środa, 25 kwietnia 2012

Bransoletki z plecionego sznurka

Jakiś czas temu udało mi się kupić parę metrów bawełnianego sznura plecionego.
Oprócz naszyjników powstało z nich kila bransoletek.

Zrobione dawno temu, część ma już nowych właścicieli.

Pokazuję te, które udało mi się sfotografować zanim "się rozeszły".

I. Szara


II. Pomarańczowa
 to właściwie klon szarej, tyle, że robiona na pięć sznurków, a nie na cztery


III. W eko barwach


To były bransoletki szyte. Ostatnia jest robiona makramowym splotem (jedyny jaki do tej pory poznałam:)





5 komentarzy:

  1. Ale piękne !!Moja faworytka to ta w eko barwach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł z tymi szytymi bransoletami, to tak jakby sutasz tylko na większą skalę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, nie wpadłam nawet na to:) to taki BIGsutasz:)

      Usuń
  3. Bardzo fajne plecioneczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mogę wyjść z podziwu, że są robione ze sznurka, a takie eleganckie! Piękne!

    OdpowiedzUsuń